Jak planuję i kontroluję koszty budowy domu

Stworzyłem plik w Excelu i zapisuję wszystkie wydatki.

To wszystko, można się rozejść.

Chyba że chcesz poznać więcej szczegółów, to zostań.

Dokument podzieliłem na kilka Arkuszy:

  • Plan
  • Działka i formalności
  • Stan Surowy Zamknięty
  • Wykończenie
  • Wokół domu
  • Narzędzia
  • Podsumowanie

W zakładce Plan znajdują się rozpisane na lata rzeczy do zrealizowania. 

Tę zakładkę stworzyłem dopiero niedawno, a to głównie dlatego, że nie do końca wiedziałem, co miałbym robić w kolejnych latach. 

Na 2025 roku plan miałem jasny. Doprowadzić dom do stanu surowego otwartego.

W tym momencie mam rozpisany plan na kolejne 3 lata i dobrze wiem, co chcę zrobić w każdym z tych sezonów budowlanych, oraz ile mniej więcej potrzebuję kasy.

To było dla mnie bardzo ważne, bo wcześniej nie wiedziałem, co może mnie po kolei czekać.

A skąd wiem ile kasy potrzeba na dane etapy?

Już kilkukrotnie większość rzeczy wyceniałem.

Na przykład okna i rekuperację wyceniałem bezpośrednio u sprzedawców i wykonawców.

Natomiast np. styropian czy wełnę wyceniałem na kilku stronach różnych sklepów i hurtowni. 

Wcześniej robiłem dokładnie to samo do całego etapu SSO i pomyliłem się w obliczeniach o zaledwie 6%.

Uważam, że to dobry wynik!

Właśnie te wszystkie zadania do wykonania przed zakończeniem budowy podzieliłem na kilka filarów i każdy ma swój osobny arkusz, żeby łatwiej było to sprawdzać. 

W zasadzie nie trzeba tutaj zbyt wiele tłumaczyć, bo nazwy arkuszy mówią same za siebie. 

Pokażę jeszcze, jak wygląda przykładowa tabela w arkuszu:

Fajnie tutaj widać na przykładzie stropu, że na przykład nie planowałem wydawać pieniędzy na pomoc innych, jednak było tego tak wiele, że nie mogłem pozwolić, aby ktoś robił za darmo, nawet jeśli to rodzina czy znajomi.

Poza tym nie wiedziałem, że do stropu potrzebne są tak zwane pasy (po prostu kantówki), które łączą stemple, a te z kolei podtrzymują całą konstrukcję.

Z kolei w Podsumowaniu zbieram wszystkie koszty oraz planowe koszty z każdej kategorii. Dzięki temu mogę ocenić, ile już wydałem i ile jeszcze przede mną. 

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *